|
» Oto Australia
Oto Australia, Dwie przesiadki i ponad 20 godzin w powietrzu. To Wielki Skok. Trudy podróży zostaną jednak szybko nagrodzone. Nowy Świat od pierwszych chwil porazi nas pięknem, oczaruje i wchłonie. Wystarczy, że zobaczymy Sydney. Jego nazwa będzie brzmiała w głowie niczym mantra.
Choć dziś wiem, że nigdy nie mógłbym w tym mieście zamieszkać, wielokrotnie dałem mu się uwieść. Tu szybko zatraca się pamięć, sprawnie i bezstresowo wpada się w australijski rytm. No worries mate! Bracie, nie przejmuj się!
W Sydney i jego okolicach jest co robić nawet przez dwa tygodnie. Niemniej na bezbolesne wylądowanie, strzepanie kurzu z Polski, przestawienie spania o 10 godzin do przodu i skuteczny flirt wystarczą dwa, trzy dni. Na nocleg wybieram jeden z hotelików na Kings Cross – kiedyś dzielnicy rozpusty i rozboju, dziś zdecydowanie bardziej turystycznej, zaledwie kwadrans piechotą do City. Po zalogowaniu się w hostelu idę na piwo. Jest dobrze po północy i środek tygodnia, a na głównej u

www: http://www.australia-przygoda.com/
:: Oto Australia | link nie działa/spam?
|